Mocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

Kultura ekranu a dzieciństwo - Dafna Lemish

Wszechotaczająca globalna kultura ekranu to jeden z charakterystycznych elementów dzieciństwa u progu trzeciego tysiąclecia. Dzieci z całego świata dorastają w różnych strukturach i warunkach. Mają też zróżnicowane oczekiwania wobec przyszłości. To, co łączy większość z nich, to czas spędzony przed ekranem: telewizora, komputera, telefonu komórkowego itp.

Sześćdziesiąt lat badań nad jednym z najważniejszych w życiu dzieci ekranów – ekranem telewizora – pozwoliło wyciągnąć wiele daleko idących wniosków co do roli tego środka przekazu w życiu najmłodszych, ich zachowaniu, wartościowaniu, postrzeganiu świata itd. Telewizja wciąż jest dominującym środkiem masowego przekazu w domu, ale zmienia się na naszych oczach – odbiorniki produkuje się obecnie we wszystkich kształtach i rozmiarach, jakość wizji i fonii staje się coraz lepsza i wytwarza coraz bardziej perfekcyjną iluzję rzeczywistości, a także, co może najważniejsze – sama oferta programów telewizyjnych dostosowuje się do zmieniającego się świata mediów, który coraz częściej jednocześnie wykorzystuje wiele zintegrowanych przenośnych ekranów.

 

Wielokrotne rzeczywistości

Cechą charakterystyczną kultury ekranu jest jej wszechobecność w każdym aspekcie życia młodych ludzi: dotyczy ona ich domu, szkoły, miejsca pracy, rozrywki, podróży. Obecnie rozróżnienie pomiędzy rzeczywistością „realną” a rzeczywistością przedstawioną przez środki masowego przekazu jest pozbawione znaczenia, ponieważ obie wzajemnie się przenikają i dopełniają. W ujęciu postmodernistycznym dzisiejszy świat za pośrednictwem ekranów zalewa nas  przedstawieniami rzeczywistości, które są często o wiele bardziej atrakcyjne niż świat realny. W ten sposób zagadnienie „prawdziwości” i „autentyczności” zmienia swoje znaczenie: miłość romantyczna przedstawiona w operze mydlanej może okazać się bardziej atrakcyjna niż uczucie, które przeżywa dorastający nastolatek, ustanawiając wysoką poprzeczkę dla jego pragnień i tęsknot. Nastolatki mogą również argumentować, że „w internecie mogę być naprawdę sobą”, gdyż ich rozmówców nie ograniczają zewnętrzne pozory, a nieznajomi mogą bawić się swoimi tożsamościami, krystalizując swoje prawdziwe ja.

Jean Baudrillard twierdził, że żyjemy w „hiperrzeczywistości”, która zastępuje rzeczywistość realną jej przedstawieniami. W takiej rzeczywistości zacierają się granice szeroko akceptowanych, zwyczajowych podziałów społecznych, takich jak podział na sferę prywatną i publiczną. Telewizyjne programy typu reality show dają nam złudzenie zaglądania w prywatne życie innych ludzi. Umieszczamy osobiste filmiki na YouTube, piszemy blogi, a nawet uprawiamy „sexting”, czyli wysyłamy erotyczne wiadomości przez komórkę, tym samym przenosząc nasze życie prywatne w sferę publiczną. Każdy z tych ekranów może służyć do zaspokajania całej gamy potrzeb indywidualnych i społecznych, i z każdego z nich możemy korzystać w przestrzeniach uznawanych za prywatne i publiczne.

 

Konwergencja technologiczna

Integracja różnych funkcji komunikacyjnych w jednym urządzeniu należy do głównych właściwości kultury ekranu. Wyświetlacz komórki daje nam dostęp do muzyki, filmików, zapisanych zdjęć, jest kalendarzem, aparatem fotograficznym, konsolą do gier, daje też dostęp do wszystkiego, co oferuje internet. Dzieci poruszają się pomiędzy tymi ekranami, kierując się własnymi potrzebami.  Granice pomiędzy kategoriami, które do niedawna jeszcze uważaliśmy za odrębne – pomiędzy informacją, rozrywką i reklamą, pomiędzy formalnymi i nieformalnymi procesami uczenia – zacierają się. Nastolatki oglądają występy swoich ulubionych wykonawców w telewizji, poszukują w internecie klipów „zza kulis”, publikują swoje opinie na Facebooku, ściągają  zdjęcia, piosenki i dzwonki. Tradycyjne założenia dotyczące funkcji danego medium tracą na znaczeniu. Każdy ekran może potencjalnie zaspokoić szeroki wachlarz potrzeb, niezależnie od przypisanych mu funkcji.

 

Kultura konsumpcyjna

Jednym z najważniejszych obszarów zainteresowań badaczy są złożone współzależności pomiędzy kulturą popularną a kulturą konsumpcyjną, którą charakteryzuje prywatyzacja, indywidualizacja i komercjalizacja. Młodzi ludzie stanowią ważną grupę indywidualnych konsumentów, która ma również wpływ na  wybory dokonywane przez dorosłych.

W publicznej debacie na temat miejsca dzieci w skomercjalizowanym świecie o najmłodszych konsumentach mówi się jako o ofiarach manipulacji marketingowej[1]. Siły komercyjne traktują dzieci jak konsumentów, których czas wolny powinien opierać się na nieograniczonej konsumpcji, a nie jak dorastających obywateli zdobywających cechy i kompetencje niezbędne do funkcjonowania w społeczeństwie demokratycznym. Obywatelskie dyskursy upodmiotowienia wykorzystywane są również dla celów komercyjnych – dzieci traktuje się jako autonomiczne jednostki kształtujące swój styl życia konsumpcyjnego i mające prawo do wyrażania indywidualnej opinii na temat swoich upodobań. Wyodrębniono również poszczególne podokresy dzieciństwa uwzględniając ich aspekt ekonomiczny. Każda grupa wiekowa stanowi odrębny rynek, który wymaga stworzenia odpowiednich narzędzi pozyskiwania konsumenta.

Konsekwencje kształtowania kultury konsumenckiej przez kulturę ekranu wychodzą, rzecz jasna, daleko poza kwestię zakupu wybranych produktów. Badacze wskazują  między innymi na problem promocji hedonizmu, opierania samooceny na wyglądzie czy internalizacji fałszywego obrazu świata, w którym dobra materialne stanowią receptę na wszystkie problemy.

 

Globalizacja

Dzieci na całym świecie oglądają podobne programy telewizyjne i filmy, grają w te same gry komputerowe, wchodzą na powszechnie znane strony internetowe i ściągają popularne  piosenki. Większość z tych produktów pochodzi z Ameryki Północnej i niesie ze sobą charakterystyczne dla niej obrazy świata, wartości i zainteresowania. Znaczna część  popularnych, pochodzących z innych obszarów cywilizacyjnych produktów,  na przykład japońskie anime czy  latynoamerykańskie telenowele, przechodzi proces adaptacji, w którym Stany Zjednoczone odgrywają rolę „megafonu” legitymizującego i intensyfikującego ich dystrybucję. W rezultacie kultura popularna przyczynia się do homogenizacji i standaryzacji kulturowej.

Czy możemy więc stwierdzić, że współczesne dzieci żyją w globalnej wiosce, tak jak wyobrażał ją sobie Marshall McLuhan, i co za tym idzie – podobnie postrzegają świat, mają te same marzenia, a lokalna tożsamość ulega erozji? Wydaje się, że dorastając, dzieci i młodzież  odczuwają napięcia pomiędzy tym, co globalne i lokalne. Okazuje się, że jest wręcz przeciwnie – zjawiska te istnieją równolegle, ulegają integracji i pozostają w dialektycznej zależności. Globalizacja przekształca się obecnie w tak zwane procesy „glokalizacji”, w których ramach odbiorcy zakorzenieni w różnych lokalnych kontekstach kulturowych przyswajają teksty globalne przez pryzmat lokalnych interpretacji i adaptacji. Jednym z zasługujących na uwagę zjawisk, które zachodzą w tym obszarze, jest  kultura hybrydowa, poprzez którą dzieci w kreatywny sposób integrują treści oraz lokalne tożsamości z treściami charakterystycznymi dla innych  kultur (z ich historią, językiem, tradycją, religią, etnicznością itd.). Stało się to możliwe dopiero w erze zaawansowanych osiągnięć technologicznych, które katalizują procesy wymiany międzykulturowej.

 

Edukacja i kompetencje poznawcze

Jedną z niezwykle ważnych konsekwencji związanych z kulturą ekranu jest konieczność redefinicji multimodalnego zestawu kompetencji poznawczych w zakresie interpretacji,  krytycznego myślenia, znajomości języków i kreatywności werbalnej. Ta nowa rzeczywistość podważa podstawy formalnego kształcenia, stając się inspiracją dla systemów edukacyjnych opartych na dostosowywaniu się do zmieniającego się świata wszechobecnych mediów. Powstają więc nowe programy nauczania. Reguły jednokierunkowego, hierarchicznego sposobu kształcenia, autorytet nauczyciela jako źródła wiedzy, konieczność zapewnienia jedności miejsca i czasu w przypadku nauczania w klasie – to tylko część z kwestii, które stają pod znakiem zapytania w obliczu tej nowej rzeczywistości i wymagają stworzenia kreatywnych strategii rozwiązań[2].

 

Głos dzieci

Główny nurt debaty nad pozytywnym i negatywnym potencjałem oddziaływania popkultury ekranu na życie dzieci skupia się wokół determinizmu technologicznego twierdzącego, że technologia definiuje struktury i procesy społeczne. Tymczasem możemy badać ten aspekt kultury jako zjawisko znajdujące się w centrum współczesnego życia, które może za sobą pociągać cały wachlarz skomplikowanych oddziaływań. Zgromadzone dotychczas materiały na temat roli mediów w życiu dzieci dowodzą, że mogą one wpływać na każdy aspekt ich rozwoju, na przykład społeczny, kognitywny, a nawet fizyczny.

Ciekawe jest również to, że podczas gdy środowiska akademickie i opinia publiczna zastanawiają się nad wszystkimi wspomnianymi kwestiami, tak naprawdę niewiele wiemy o tym, co myślą same dzieci i nastolatki. Coraz więcej naukowców jednak stara się stopniowo wprowadzać bardziej partycypacyjne metody w swoich projektach badawczych, tak aby dzieci mogły mówić własnym głosem i wyrazić swoje zdanie oraz obserwacje na temat kultury. Poza tym coraz bardziej rozwija się zjawisko, które jak dotąd nie przyciągało zbyt wielkiej uwagi naukowców – obecnie coraz częściej to dzieci wytwarzają, konsumują i dystrybuują samodzielnie stworzone treści[3]. Wielofunkcyjne urządzenia przenośne oraz dostęp do internetu stały się tak powszechne, że stanowią doskonałą okazję do wyrażania samych siebie i własnej kreatywności, rozsadzając tradycyjne ramy opozycji konsument – producent i torując drogę różnorodnym twórczym możliwościom. Z wszystkich powyższych uwag wynika, że dynamika konstrukcji idei „dzieciństwa” wymaga również uznania każdego dziecka za twórczą autonomiczną jednostkę, która ma prawo wyrażać własne ja niezależnie od etapu rozwoju, na jakim się znajduje. Instytucje edukacyjne oraz rodzice muszą więc nie tylko pomóc dzieciom rozwijać nowy zespół kompetencji poznawczych, ale również wspierać podmiotowość, jaką dają im nowe technologie, a także dostarczać młodym ludziom narzędzia i umiejętności, dzięki którym staną się oni aktywnymi twórcami, a nie tylko konsumentami kultury ekranu.

Z języka angielskiego przełożyła Anna Wolna.

 

Dafna Lemish (ur. 1951) – zajmuje się komunikacją medialną, jest kierownikiem Katedry Radia i Telewizji na uniwersytecie Southern Illinois Carbondale. Była jednym z założycieli czasopisma naukowego „Journal of Children and Media”. W latach 2001- 2006 kierowała Katedrą Komunikacji na uniwersytecie w Tel Awiwie. Autorka i współautorka ponad stu artykułow i kilku książek, między innymi: Children and Media at Times of Conflict and War, Communicating With Children: Principles and Practices to Nurture, Inspire, Excite, Educate and Heal, oraz wydanej po polsku Dzieci i telewizja. Perspektywa globalna.

 


[1] Zob. D. Buckingham, The Material Child: Growing Up in Consumer Culture, Polity, Malden 2011.

[2] Zob. S. Livingstone, Children and the Internet, Polity, Malden 2009.

[3] Zob. International Perspectives on Youth Media: Cultures of Production and Education, ed. J. Fisherkeller, Peter Lang, New York 2011.